Share Week 2016

Jak co roku Andrzej uruchamia projekt Share Week. Większość z was pewnie wie z czym to się je, a jeżeli ktoś nie ma pojęcia to wpadajcie do Andrzeja, on wszystko dokładnie wyjaśnia.
Najważniejsze 3 zasady:
- Wstawić post u siebie na stronie, z blogami, które polecasz.
- Wstawić ten post w komentarzu na stronie Andrzeja.
- Wypełnić formularz, również znajdujący się u niego na stronie.
Rok temu kiedy miała miejsce 4 edycja, byłam 3-miesięcznym blogiem, który nie mógł się odnaleźć w świecie blogosfery. Dlatego tylko z zewnątrz przyglądałam się zestawieniom, które robili inni.
Dziś podejmuję decyzję wzięcia udziału. Nie jest to jednak prosta sprawa, aby wybrać 3 blogi. Zakładając własną stronę nie przypuszczałam, że poznam tak wiele wspaniałych, oryginalnych osobowości, które będą prowadzić tyle wartościowych stron. A jednak. Internet jest pełen blogowych perełek, które uwielbiam, namiętnie czytuję i komentuję. I jak tu wybrać tylko 3?
Zasady mówią, że na blogu możesz pisać co chcesz, ale do formularza musisz wpisać tylko 3. W takiej sytuacji chciałabym ujawnić 4 blogi, które czytam (można powiedzieć od samego początku) i mają na mnie realny wpływ.
Chciałabym jednak, aby wszyscy Ci, którzy nie znaleźli się w tym zestawieniu, ale są przeze mnie odwiedzani, komentowani na blogu i społecznościówkach wiedzieli, że doceniam ich pracę, talent i osobowość!
Kryterium wyboru: „JAKOŚĆ i WAŻNOŚĆ danego autora w Twoim życiu (zasięgi, popularność itp – tym razem nieistotne)”.
I to mi się podoba, bo trochę ułatwiło mi to wybór. 🙂 Kolejność alfabetyczna!
Gabriela to blogerka, którą czytam nałogowo. Jest dla mnie niedoścignionym wzorem, jeżeli chodzi o gramatykę, interpunkcję i język polski w ogóle. Lubię jej wpisy dotyczące języka polskiego, książek, ale i te bardziej lifestylowe. Bije od niej ciepło i szczerość, o którą w dzisiejszych czasach coraz trudniej.
Kiedy przepadłam na jej blogu okazało się, że za nim skrywa się bardzo sympatyczna, oryginalna dziewczyna, która zaskoczyła mnie przede wszystkim tym, że jest wielką fanką piłki nożnej. A ponieważ lubię nietuzinkowych ludzi, zostałam z nią do dziś.
Nigdy nie zapomnę jak trafiłam pierwszy raz na bloga Justyny. Był to tekst o rysowaniu. Nie pamiętam dokładnie tytułu. Nie pamiętam nawet do końca o czym traktował. Pamiętam za to jak się po nim czułam. Justyna obudziła we mnie małą Dagusię, która jako dziecko marzyła, że będzie rysować, ale los nie był dla niej łaskawy i szybko porzuciła to marzenie.
Dzięki wpisom tej oto blogerki odkurzyłam moje pragnienia i dziś mam swój prywatny szkicownik, maluje obrazy, a nawet ubrania! 😉 Robię to, bo po prostu to lubię. Ta dziewczyna musiała znaleźć się w tym zestawieniu, bo jako jedynej udało jej się „zmusić mnie” do robienia tego co we mnie siedziało od dawna! 😉
Mimo, że jesteśmy z innych światów, można powiedzieć, że blogować zaczęłyśmy razem. Kiedy poznałyśmy się na blogu, od razu między nami pojawiła się nić porozumienia, która łączy nas do tej pory. Łączyła nas nawet wtedy, gdy Milena porzuciła swojego pierwszego bloga i nie prowadziła przez jakiś czas żadnego.
Od samego początku była i jest moim motywatorem. W zasadzie mogę powiedzieć, że jest to jedyny typowo motywacyjny blog, który czytam i ma na mnie realny wpływ. Wpisy są mocne, wyczerpujące, no i przede wszystkim inspirujące. Podoba mi się, że Milena motywując, zarazem opowiada wszystko na swoim przykładzie. Nie idealizuje siebie i nie naucza jak typowy profesor. Jej posty to jak rozmowa z najlepszą przyjaciółką, a przecież nie ma nic lepszego na gorszy dzień! 🙂
Blog Dagmary wybrałam nie dlatego, że jest moją imienniczką (co jednak zdecydowanie jest jej dużą zaletą ;)), ale dlatego, ponieważ nieustannie mnie inspiruje.
Jest to jedna z najbardziej budzących natchnienie osób, jakie poznałam w blogosferze. Dlaczego? Piękny, minimalistyczny blog z pięknymi kadrami na zdjęciach. Dziewczyna ma styl, którego mogłaby jej pozazdrościć nie jedna czytelniczka. Opisuje samotne podróże, przy których dostaję gęsiej skórki z zazdrości, jak i przerażenia zarazem. To dzięki jej opisom Barcelony, marzy mi się podróż w to miejsce, chociaż nigdy nie zwracałam na nie uwagi. Uwielbiam kiedy opowiada o swoich śniadaniach, o swoich pasjach (między innymi o balecie), o modzie, czy o sobie. O czymkolwiek by nie pisała, za każdym razem po przeczytaniu jej tekstu czuję się uskrzydlona. 🙂
Dzięki dziewczyny, że mogę Was czytać od samego początku do dzisiaj. 🙂 Dziękuję, także tym, którzy pojawiają się sukcesywnie na mojej liście czytelniczej i wprowadzają do niej powiew świeżości. 🙂
A jak u was? Bierzecie udział w tegorocznym Share Week-u?
Zdecydowanie zachęcam, abyście dali szansę swoim ulubionym blogom na to, aby szersze grono dowiedziało się o nich! 🙂
2016 blogi najlepsze najwazniejsze share ulubione weekDagmara Sobczak
dagmarasobczak88@gmail.comHej! Jestem Daga. Socjolog z wykształcenia, ale i z zamiłowania. Uwielbiam planować, organizować i robić zdjęcia! Moją pasją są podróże i zwierzęta! Mieszkam w Łodzi i kocham to miasto. :)