Podsumowanie roku 2016
Nie wiem od czego zacząć. No po prostu nie wiem od czego zacząć…
Przed chwilą przeczytałam podsumowanie 2015 roku i uśmiechnęłam się sama do siebie, ponieważ podsumowanie to zakończyłam słowami:
A tak poza tym wszystkim, końcówka tego roku, jest dla mnie przychyla jeśli chodzi o wenę i pomysły. Pomysły na Nowy Rok, który w tym przypadku musi okazać się przełomowym.
2016 rok rokiem przełomowym? Chyba właśnie tak się stało. 🙂
Podsumowanie roku 2016
Na początku 2016 roku postawiłam sobie kilka celów, które cały rok przypominały mi o sobie w moim ukochanym plannerze. Z głównych 5 celów udało mi się zrealizować trzy.
- Głównym celem było założenie własnej działalności gospodarczej, pod którą mogłabym podpinać moje różne działania z dużym naciskiem na te około blogowe. To było dla mnie najistotniejsze i pod koniec roku stało się. Co więcej dostałam dofinansowanie, więc rzeczywistość przerosła moje najśmielsze plany i marzenia. 🙂
- Drugim celem był systematyczny rozwój bloga. Mogę powiedzieć, że jestem zadowolona z pracy jaką wykonałam przez ten rok. Pierwszy raz zrobiłam sama dość spory projekt blogerski „Blogerzy vs Niepłodność”, w ramach kampanii #nieplodnosciniewidac, który rozszedł się szerokim echem w blogosferze i mam nadzieję, dał do myślenia.
- Trzecim celem, który się ziścił, była podróż w nowe miejsce. W tym roku nie miałam hucznych wakacji, ale byłam w Niemczy, która okazała się być bajkowym miastem, ale także pierwszy raz zawitałam do Torunia. 🙂
Dwa pozostałe główne cele, których nie udało mi się zrealizować dały mi do myślenia, czy faktycznie były dla mnie tak ważne i dlaczego nie udało się ich spełnić.
Oprócz głównych celów, było kilkadziesiąt pobocznych, które w ogromnej większości udało mi się wykonać bez najmniejszych problemów – co bardzo mnie cieszy.
Wydanie książki
Moje najśmielsze oczekiwania przerósł fakt, że wygrałam w konkursie wydanie własnej książki. Co prawda książka została wydana tylko w 4 egzemplarzach, ale Wasze zainteresowanie nią sprawiło, iż zamierzam dopieścić ją i rozwinąć w nadchodzącym roku, aby wszyscy chętni mogli ją nabyć. 🙂
Co do sklepu na blogu i planów na przyszły rok – już niebawem pojawi się kolejny post, w którym będziecie mogli przeczytać o tym, co dla Was szykuję na kolejne 12 miesięcy. 🙂
Kolejną istotną dla mnie rzeczą, którą dał mi 2016 rok, a zupełnie się jej nie spodziewałam, było wydanie mojego tekstu i wywiadu w magazynach drukowanych Chcemy być Rodzicami i JOY. Co prawda, już wcześniej pisałam dla gazet, jak np. Plaster Łódzki, ale pierwszy raz to, co napisałam zostało wydane w wersji papierowej. 🙂
Najlepsze książki, jakie przeczytałam w 2016 roku
Moim celem było przeczytanie w tym roku 52 książek z przeróżnych dziedzin, aby poszerzać czytelnicze horyzonty. To był świetny pomysł! Przeczytałam już dokładnie 69 książek, a rok jeszcze się nie skończył. To piękny wynik, z którego jestem dumna, tym bardziej, że zazwyczaj czytam tylko przed snem.
Pierwszy raz zaczęłam liczyć przeczytane książki i zapisywać tytuły. Na pewno w 2017 roku będę robić tak samo, ponieważ dzięki temu łatwiej wyciągnąć mi wnioski z mojego czytelniczego dorobku.
Książki, które wpłynęły na mnie najmocniej w tym roku, to:
- „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” Swietłana Aleksijewicz
- „Polska odwraca oczy” Justyna Kopińska
- „Najgorszy człowiek na świecie” Małgorzata Helber
- „Wilki” Adam Wajrak
- „Złota godzina” Sara Donati
…ale to nie wszystko. Poznałam kilku nowych autorów, w których książkach zaczytywałam się bez końca jak: Remigiusz Mróz, Sylwia Kubryńska oraz Tess Gerittsen. Bardzo urzekła mnie w tym roku także seria Na F/Aktach.
Za spory sukces uważam także to, że poznałam tak wielu wspaniałych blogerów na żywo, którzy okazali się być bardzo ciepłymi ludźmi. Nie będę ich tu wszystkich wymieniać, ale chciałabym w tym miejscu bardzo im podziękować za wspólne chwile przeżyte w tym roku! 😉
Podsumowując to był naprawdę dobry, dość łaskawy rok, w którym udało się zrealizować większość zamierzonych rzeczy.
A Wy jak wychodzicie po rocznym podsumowaniu?:)