Socjopatka.plpatrz szerzej, bo możesz więcej.

Nauka angielskiego za granicą

2016-02-22 · Dagmara Sobczak

Plaża, słońce, morze i nauka języka angielskiego. Czy to wszystko można połączyć? Owszem, można! Zaraz Wam powiem w jaki sposób.

Kilka miesięcy temu wstawiłam post, w którym narzekałam na naukę języka metodą Krebsa. Pamiętacie? Cieszył się on wśród Was ogromnym zainteresowaniem. Widać, że ambitne z Was bestie i ciągle poszukujecie okazji, by się dokształcać. Bardzo mnie to cieszy!

Skoro narzekam na metodę Krebsa, to jaką w takim razie polecam? – automatycznie pojawiało się w Waszych głowach pytanie.

Cały czas szukam dla Was dobrych alternatyw. I na ten moment udało mi się znaleźć jedną z nich.

Nieuchronnie zbliżają się wakacje i na pewno co poniektórzy z Was, już planują jak je spędzić w tym roku.

Zatem usiądźmy wygodnie i przenieśmy się do raju.

Ucząc się, zwiedzam i odpoczywam

Wyobraźmy sobie taką sytuację: Planujesz wyjazd na wakacje. Marzą Ci się ciepłe, malownicze  rejony, plaża, morze. Ale z drugiej strony masz wyrzuty sumienia. Przecież w tym samym czasie, mógłbyś zrobić coś pożytecznego dla siebie.

Przecież te pieniądze, które odłożyłem, mógłbym wykorzystać na coś innego: na kurs wspinaczkowy, o którym marzę, czy chociażby podszkolenie swojego języka angielskiego. 

Czujesz wewnętrzny dylemat. Żeby wypocząć potrzebujesz minimum trzech tygodni wakacji, natomiast, żeby odbyć przyśpieszony kurs nauki języka, potrzebne są Ci całe wakacje.

I jak ten wewnętrzny konflikt pogodzić ze sobą?

Teraz możesz zjeść ciastko i mieć ciastko!

Szkoła językowa na Malcie

Ilu z Was było na Malcie? Przyznawać się! Jeśli jeszcze nie mieliście okazji, warto by było to nadrobić. Natomiast jeśli już byliście, to tym bardziej macie świadomość, że jest to miejsce godne polecenia i warto tam wrócić.

Tym bardziej że teraz jest dodatkowy powód. Możecie spędzić wspaniałe wakacje, zarazem ucząc się języka obcego.

A może masz problemy z językiem angielskim? Próbowałeś już wszystkiego, a dalej nie możesz go przyswoić?

Jeśli na któreś pytanie Twoja odpowiedź brzmi „tak”. Szkoła ta jest dla Ciebie.

Maltalingua posiada liczny wybór kursów na 6 różnych poziomach, więc każdy może znaleźć coś dla siebie. Do tego w każdy kurs wliczone są wycieczki, które obsługuje osoba, zawsze gotowa pomóc i odpowiedzieć na ewentualne pytania.

Czyli oprócz tego, że uczymy się języka, to dodatkowo zwiedzamy i odpoczywamy.

Nauka angielskiego za granicą? 

Czemu nie. Przecież wszędzie mówi się o tym, że nigdzie nie nauczysz się tak szybko języka, jak poza granicami naszego kraju. Aby zobaczyć jak wygląda nauka języka na Malcie, zajrzyj na ich stronę http://www.maltalingua.pl 

Dodatkowym plusem takiej wycieczki połączonej z nauką jest nawiązanie nowych przyjaźni oraz poznanie innych kursantów z całego świata! Nie ważne, czy jesteś singlem, żoną, ojcem, dziadkiem. Na Malcie możesz poznać wielu wspaniałych ludzi i różne osobowości. Kto wie, może narodzi się tam nawet przyjaźń na całe życie.

Nie uważacie, że może to być inspirujące doświadczenie?

Prezent dla czytelników

Dziś mam dla Was okazję, obok której nie można przejść obojętnie.

Moi czytelnicy, którzy chcą zapisać się na kurs języka otrzymają 10% rabat. Aby go wykorzystać należy wpisać w uwagach hasła: POLAND LOVES MALTA. Rabat jest ważny do końca 2016 roku.

Od razu też informuję, że ceny na kursy w 2016 roku od 04.01.16 do 10.06.16 są z 25% zniżką.

To co, spotykamy się w tym roku na Malcie? 🙂

*tekst powstał przy współpracy z Maltalingua